beatasokolowska.pl

Budżet 2016 czyli co nas czeka?

Uchwała budżetowa w przypadku każdego samorządu terytorialnego jest dokumentem ważnym z kilku powodów. Wraz z jego uchwaleniem i publikacją wiadomo na pewno co będzie realizowane i za jakie pieniądze. Uchwała budżetowa daje również do pewnego stopnia obraz tego co zamierza w przeciągu roku burmistrz oraz wspierająca go rada. W przypadku gminy Biała Piska o budżecie można powiedzieć że jest rekordowy w przeciągu ostatnich trzech lat. Zakładany dochód to 48 909 296 a wydatki to 49 607 308. W porównaniu do roku wyborczego, kiedy to gminny budżet wynosił odpowiednio 42 951 996 po stronie dochodów i 45 524 153 po stronie wydatków jest to znaczny wzrost. Jednak dodatkowe pieniądze nie wzięły się znikąd i nie trafił się również żaden hojny darczyńca. W bieżącym roku zaplanowany został deficyt budżetowy na poziomie 698 012 zł, niby niewiele, jednak dodając do tego zadłużenie wygenerowane w minionych latach robi się tego 14 245 695,99 zł czyli całkiem sporo. Pozostaje mieć tylko nadzieję, iż władze gminy wiedzą co robią i mają plan spłaty tych zobowiązań.

Wracając jednak do budżetu na rok bieżący trudno wypowiadać się o nim w pozytywnych słowach. Na pewno będą z niego zadowoleni mieszkańcy hojnie obradowanych sołectw pomiędzy które zostało rozdysponowane w sumie 179 618,17 zł. I co dalej? Uwagę przykuwa na pewno kwestia planowanej budowy świetlicy w miejscowości Konopki. Czy stoją za taką decyzją przesłanki ekonomiczne? Chyba nie. Zaledwie 2,7 kilometra od miejsca planowanej budowy świetlicy znajduje się Miejsko Gminny Ośrodek Kultury w Białej Piskiej. Nie jest to więc na tyle daleko aby wyłączyć mieszkańców Konopek z możliwości korzystanie z oferty tego niewątpliwego centrum kulturalnego naszej gminy. No tak, można jednak powiedzieć co własne i na miejscu to lepsze. Jednak czy na pewno? Zaplanowany koszt inwestycji to 270 tys. zł. Czy znajdą się środki na zatrudnienie animatora? Zapewne nie. Tym samym obowiązek zarządzania świetlicą spadnie na sołtysa. Czy w takim przypadku nowy budynek będzie dobrze wykorzystany. Trudno powiedzieć, jednak środki przeznaczone na jego budowę już na pewno tak, np. organizując zajęcia dodatkowe w Białej Piskiej wraz z dowozem dzieci z okolicznych miejscowości. Jednak propozycja burmistrza i akceptacja tej decyzji przez radę jest prawem i nikt tego już nie zmieni.

Przyglądając się kolejnym zaplanowanym w budżecie pozycjom, szczególnie w zakresie tak ważnych dla wszystkich mieszkańców inwestycji zastanawia brak jakiejkolwiek wzmianki o działaniach w zakresie budowy kanalizacji sanitarnej i sieci wodociągowej Kaliszki – Kolonia Kawałek – Biała Piska oraz budowa kanalizacji sanitarnej i lokalnej oczyszczalni ścieków w Rakowie Małym. W roku budżetowym 2015 na wymienione inwestycje przeznaczono w sumie 10 tys. zł. W tym roku 0 zł. Czy oznacza to, że wodociągu i kanalizacji nie będzie, a może to że mieszkańcy wymienionych miejscowości takich udogodnień nie potrzebują. Ostanie lata pokazują, że naszej gminie brakuje spójnej strategii na dłuższy okres. Z roku na rok burmistrz wraz z radą prowadzi działania, które można określić jako: trochę tu, trochę tam i jakoś to będzie. Faktycznie jakoś to będzie, pytanie tylko jak? Może tak jak z basenem? Rzucone w trakcie kampanii hasełko budowy basenu po pewnym czasie znikło z tematów poruszanych na forum gminy. Pomijając to czy faktycznie taka inwestycja jest gminie potrzebna, obrazuje to podejście do społeczności – czyli tematy, o których się nie mówi nie ma i już. Taka postawa, można ująć rzecz wprost i powiedzieć arogancja pokazuje jak postrzegani są mieszkańcy i kiedy są potrzebni. Zapewne temat basenu pojawi się kolejny raz za niecałe 3 lata w kampanii wyborczej. Mówiłam o tym już wiele razy i teraz powtórzę. Naszej gminie potrzebna jest komunikacja, jasny przekaz burmistrza i radnych w zakresie tego co zamierzają i gdzie prowadzą gminę. To nie mieszkańcy są dla władzy, burmistrz i radni są dla mieszkańców i nie powinni o tym zapominać.

 

Comments

comments