beatasokolowska.pl

Gmina Biała Piska poza Unią ?

Niewiedza, brak informacji ze strony podwładnych czy też może zwykłe kłamstwo? Nie do końca można stwierdzić co stało za słowami wypowiedzianymi przez Pana Burmistrza podczas LXIII Sesji Rady Miejskiej w Białej Piskiej, która miała miejsce 30 października 2014 r. Argumentowanie braku działania tym, że „(…) do tej pory nie było żadnego programu unijnego, z którego można było pozyskać środki na remonty dróg” i wskazywanie przy tym, że „środków unijnych na budowę dróg gminnych żadna gmina nie otrzymała” jest nieprawdą, a takie zapisy widnieją w protokole z obrad, który otrzymałam z naszego urzędu. Trudno stwierdzić skąd taka awersja w urzędzie miejskim do pracy nad projektami unijnymi. Budżet gminy nie jest w stanie zaspokoić wszystkich potrzeb mieszkańców zwłaszcza w zakresie koniecznych inwestycji. Czy własna, odmienna od wielu jednostek samorządu terytorialnego w Polsce droga „rozwoju” jest słusznym działaniem? Czy przede wszystkim stać gminę na „obrażanie się” na fundusze unijne? Stanowisko Pana Burmistrza, słowa wprowadzające w błąd zarówno radnych jak i mieszkańców są jawnym sprzeniewierzeniem się rzetelności i wiarygodności, co nie licuje ze sprawowanym urzędem. Autorytet i zaufanie raz nadwyrężone trudno jest odbudować.

Jednak może faktycznie tak jest i wyszukanie programu adekwatnego do istniejących potrzeb i napisanie projektu jest rzeczą niemożliwą. Skala trudności w tym przypadku jest jednak pojęciem względnym, wielkość środków, które spożytkowano na terenie całego kraju w minionym okresie finansowania pokazuje, że jednak nie jest to niemożliwe i jeśli istnieje determinacja można tego dokonać. Przykładów nie trzeba szukać daleko. W ramach powiatu piskiego zarówno Starostwo jak i Gminy radzą sobie z zawiłościami dotacji unijnych co widać w postaci kolejnych realizacji, w tym także drogowych. Regionalny Program Operacyjny Warmia i Mazury 2007 – 2013 w osi priorytetowej Infrastruktura transportowa regionalna i lokalna stworzył możliwość rozbudowy i modernizacji infrastruktury transportowej warunkującej rozwój regionalny oraz infrastruktury transportowej służącej rozwojowi lokalnemu. Z tej możliwości skorzystała między innymi Gmina Orzysz realizując projekt „Przebudowa nawierzchni dróg gminnych w obrębie wsi Mikosze gmina Orzysz” w tym przypadku projekt o wartości 2,1 mln zł zyskał dofinansowanie kwotą 1,5 mln zł. Tylko ten jeden przykład stawia w złym świetle burmistrza, który stwierdził, iż „(…) środków unijnych na budowę dróg gminnych żadna gmina nie otrzymała.” Regionalny Program Operacyjny umożliwił przebudową dróg, w powiecie piskim sfinansowano właśnie w ten sposób trzy inwestycje drogowe, a podobno: „do tej pory nie było żadnego programu unijnego, z którego można by było pozyskać środki na remonty dróg”.

http://rpo.warmia.mazury.pl/index.php?page=mapa_dotacji&powiat=piski

Nie wiem, czy takie stanowisko wynika z braku wiedzy, czy ze świadomego kształtowania rzeczywistości w celu wykazania, że robimy wszytko by zmienić sytuację, jednak nie mamy możliwości. Pieniądze na drogi były, ale zdobyli je inni. Teraz w nowym okresie finansowania z UE nie tylko trzeba zidentyfikować realne potrzeby, trzeba znaleźć program, z którego można je zrealizować i to zrobić. Dzięki temu za kilka lat nie będzie potrzeby stosowania pokrętnego tłumaczenia. Pieniądze są, potrzeba tylko pomysłu i pracy.

 


 

 

Comments

comments