beatasokolowska.pl

Ożywanie, ale za miedzą

Nasza gmina jest na takiej pozycji jak gmina Pisz w okresie najgorszej zapaści. Nasza gmina pomimo „bogatego” programu na lata 2014 – 2018 nadal stoi w miejscu. Czyżby syndrom „wyborów” czyli inwestycje raz na cztery lata, a to czego nie uda się w tym sprinterskim tempie osiągnąć – można zawsze obiecać, że na pewno będzie zrealizowane ale już po wyborach. W gruncie rzeczy, kto pamięta co obiecywano nam przed dwoma laty. Pamięć jest zawodna i na to chyba liczą przyszli kandydaci. Mam nadzieję, iż taki scenariusz jest tylko hipotezą bez pokrycia, która w żadnym wypadku nie stanie się rzeczywistością. Jednak jest jak jest i to są fakty.

Najnowszy ranking pisma samorządowego „Wspólnota” ukazuje obraz jednostek samorządu terytorialnego w kontekście ich bogactwa. Za dobry przykład pozytywnych zmian mogą posłużyć w tym miejscu zmiany jakie dokonały się w sąsiedniej gminie – w Piszu. W 2014 r. –  gmina Pisz sklasyfikowana została na 157 pozycji w przeciągu roku  gmina awansowała na 90 pozycję. Niewątpliwie jest to duży przeskok.  Jak w tym zestawieniu wypada gmina Biała Piska. Zacznijmy od najlepszej strony –  w roku 2005 sklasyfikowana została na 68 miejscu, a potem to już poszło z górki. Najgorsze wyniki przypadają na lata: 2007 – 167 miejsce i 2014 – 164 miejsce. Jak to wyglądało w minionym roku. O dziwo odnotowaliśmy awans i to aż o 11 oczek do 153 miejsca w rankingu. Wzrost niby jest, jednak jaki? Na pocieszenie można powiedzieć, że w rankingu dochodów JST 2015 ujętych jest 1563 gmin wiejskich, jednak czy to coś zmienia. Czy pocieszenie jest fakt, iż inni mają gorzej. Nie, takie podejście pomimo wszystko nie zmienia faktu jak wyglądają finanse naszej gminy.  Nie jest bowiem istotne, że ktoś ma gorzej, w tym miejscu należy zapytać dlaczego mieszkańcy gminy Biała Piska pomimo zapewnień i „szczodrego, wizjonerskiego” programu na lata 2014 – 2018 nie mają lepiej? Może wszystko wygląda tak, jak to kiedyś napisał Mikołaj Rej w „Krótkiej rozprawie między trzema osobami, Panem, Wójtem a Plebanem”:

Ksiądz pana wini, pan księdza,

A nam prostym zewsząd nędza, (…)

Oczywiście cytat powyższy jest tylko sparafrazowaniem sytuacji. Dziś trudno przecież winić kościół za to jak się mają rzeczy w jakiejkolwiek gminie. Czy skoro jest jak jest, to nie należy nic już zmienić? Czy nasza gmina jest piękna, zamożna i pozbawiona bezrobocia? Czy obietnic, danego słowa nie należy dotrzymywać? Pytania wciąż takie same i tak samo nieustannie jedna odpowiedź jest dobrze i będzie lepiej. Jedno tylko ale – kiedy?

http://www.pisz.pl/blog/blog-post/2016/07/26/awansowalismy-w-rankingu-zamoznosci/ranking

Comments

comments