beatasokolowska.pl

Pomysł kontra populizm

wybory2014W dniu 27 sierpnia rozpoczęła się formalnie kampania wyborcza do tegorocznych wyborów samorządowych. Już wiadomo, że odbędą się one 16 listopada – pierwsza tura i 30 listopada – druga tura. Tym samym zbliża się czas podjęcia ważnych dla nas wszystkich decyzji, które będą rzutować na najbliższe cztery lata.

W tym roku, zgodnie z przyjętym kalendarzem wyborczym, w terminie do 7 października można zgłaszać kandydatów na radnych między innymi w gminach. Nieco dłużej przyjdzie nam poczekać na deklaracje w zakresie kandydatów, m.in. na stanowisko burmistrza. W tym przypadku termin zgłaszania kandydatów upływa 17 października. Tak więc w drugiej połowie października będzie już dokładnie wiadomo, kto będzie pretendował do jakiej funkcji. Jednak zanim dojdzie do oficjalnych pisemnych deklaracji w postaci rejestracji kandydatów, przyszłych włodarzy poznamy dokładnie w trakcie rozpoczętej już kampanii wyborczej, która zagościła w naszym otoczeniu wraz z końcem sierpnia. Rozpocznie się przysłowiowy koncert życzeń, z tą tylko różnicą, że w zbliżających się wyborach trzeba będzie bardziej liczyć się ze słowami niż dotychczas.

Wybory samorządowe 2014 przyniosą ze sobą jedną ważną dla mieszkańców takich jak nasza gmina zmianę. Skład rady gminy zostanie wyłoniony w drodze głosowania w okręgach jednomandatowych, w których najprościej rzecz ujmując, wygra ten, kto zdobędzie najwięcej głosów. Zmiana wprowadzająca system, w którym prawo stanowi wola większości, jest dobrym rozwiązaniem, które jednakże niesie ze sobą pewne ryzyko. Z jednej strony każdy wybrany w ten sposób radny będzie związany ze swoim okręgiem oraz ludźmi, którzy na niego głosowali. Dzięki temu każda społeczność będzie miała większe szanse na realizację swoich celów i potrzeb. Z drugiej strony każdy radny obok reprezentowania swojego okręgu wyborczego musi pamiętać, że od jego decyzji zależy także los całej gminy i o tym nie może zapomnieć, przedkładając ponad to realizację partykularnych interesów swojego okręgu.

Wprowadzenie zmian w zakresie wyboru radnych w radach gminnych ma także inne zalety. Każdy wybrany radny będzie cieszył się popularnością w swoim środowisku, a tym samym poparciem. Skończy się uzyskiwanie mandatów przez osoby z „mocnych list”, które de faco nie cieszyły się dużym poparciem. W nadchodzących wyborach na to, kto uzyska mandat, będą mieli wpływ przede wszystkim kandydaci, a nie, jak to dotychczas miało miejsce, liderzy list. Będziemy wybierać konkretny program i konkretnego człowieka z naszego otoczenia, kogoś, kogo doskonale znamy i wiemy, co sobą reprezentuje. Kogoś, o kim wiemy naprawdę dużo.

Sądzę, że głosowanie w okręgach jednomandatowych jest dla nas wszystkich dużą szansą na wprowadzenie zmian. Jest szansą na poparcie konkretnych rozwiązań i działań, a nie, jak to często miało miejsce dotychczas, mglistych obietnic i wybujałej fantazji. Każdy, kto ma bierne prawo wyborcze, musi rozsądnie wybrać i zadecydować, kogo poprzeć, a tym samym poprzeć to, w jakim kierunku ma podążać przez najbliższe cztery lata nasza gmina. Nie można dać się omamić populistycznym obietnicom, które nie będą miały pokrycia w rzeczywistości. Tylko konkretne, realne pomysły, poparte rzetelną argumentacją mają rację bytu. Dlatego, w moim przekonaniu, każdy rzetelny program obroni się sam. Każdy z nas musi się kierować przy podejmowaniu wyboru przesłankami merytorycznymi, a nie sympatią lub antypatią, Należy pamiętać, że kolejne wybory, a więc i weryfikacja władzy, będą miały miejsce za cztery lata. Wybierzmy więc mądrze.


 

Comments

comments