beatasokolowska.pl

Radny zaRadny

Szanowna Pani Beato, kilka dni temu mieliśmy sesję Rady Miejskiej w Białej Piskiej. Ze względu na punkt kulminacyjny, którym był de facto temat wiatraków, sesja była głośna, a głosów w temacie tyle, ile samych zainteresowanych. Nie chcę jednak poruszać samej sprawy wiatraków, bo to temat rzeka, ale chciałam zauważyć pozytywne zachowanie radnego Pana Adama Ożarowskiego. W Białej jak to w Białej. Każdy każdego zna, mamy konta na portalach społecznościowych, wrzucamy zdjęcia, komentarze. Na ich podstawie wnioskuję, że nasz radny, będąc kilkaset kilometrów stąd na urlopie, przyjechał na sesję, zagłosował w sprawie wiatraków, przypomnę sprawie kluczowej, by znów pokonać drugie tyle kilometrów. Wyprzedzając i biorąc pod uwagę mentalność naszego małego miasteczka liczę się z komentarzami typu „A co w tym nadzwyczajnego?”. Ano, moim zdaniem, jest. Bo który drugi by tak zrobił? Przecież wcale nie musiał. Jeżeli oglądaliście Państwo krótki reportaż z sesji emitowany przez TVP Olsztyn to zapewne widzieliście i słyszeliście, jak jedna z radnych, wychodząc z obrad, powiedziała: „My jesteśmy dla ludzi. Nie dla pieniążków”. Jeżeli przypomnicie sobie moment zaprzysiężenia radnych to zapewne pamiętacie, jak radni mówili: „(…) Ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców”. Moim zdaniem radny, swoim zachowaniem, potwierdził te słowa i fakt, że skoro go wybraliśmy to jest dla nas, a nie my dla niego. Dobrze wybraliśmy.


X (dane do wiadomości redakcji)


Comments

comments