beatasokolowska.pl

Słyszeć to nie znaczy słuchać

Lektura obrazowych wyników ankiety jest, jak sądzę doskonałym materiałem do przemyślenia i nie chodzi mi tylko o stan naszej gminy. Ważne jest to jak mieszkańcy postrzegają samorząd i jak samorząd traktuje mieszkańców. Słuchać to nie to samo co słyszeć. Słuchać to rozumieć sedno problemu i dawać temu wyraz w podejmowanych działaniach na rzecz mieszkańców i dla ich dobra.

Pierwszą refleksją, którą daje lektura wyników ankiety to pytanie gdzie leży prawda? Z jednej strony gminne materiały informacyjne zapewniają nas o działaniu na rzecz mieszkańców i dla ich dobra. Z drugiej strony odpowiedzi na postawione w ankiecie pytania dają zupełnie innych obraz. O ile można zrozumieć istniejące rozbieżności w zakresie bezrobocia, które jest problemem nie tylko gminy ale i całego województwa Warmińsko-Mazurskiego, to brak jest rozsądnego wytłumaczenia w przypadku innych „zaniedbanych” zdaniem mieszkańców dziedzin życia.

W przypadku bezrobocia, powiązanie tej kwestii z turystyką oraz biznesem, które są postrzegane przez mieszkańców jako sfery mało atrakcyjne, a także brakiem oferty w zakresie możliwości spędzenia wolnego czasu w naszej gminie daje liczne możliwości rozwiązania istniejących problemów. Zmieniając wizerunek gminy w zakresie turystyki oraz przedsiębiorczości, można wpłynąć na rynek pracy, a to jest prostym rozwiązaniem problemu bezrobocia. Oczywiście taki tok myślenia jest daleko idącym uproszczeniem. Nie da się już i natychmiast wdrożyć takiego schematu. Działania w tym zakresie muszą być przemyślane, dobrze zaplanowane oraz połączone z wieloma dziedzinami życia, jednak są realne.

Kolejną bolączka naszej gminy to „brak interesującej oferty kulturalnej”. Czy organizowane w naszej gminie wydarzenia kulturalne są potrzebne i ciekawe? Trudno na takie pytanie odpowiedzieć jednoznacznie. O tym, że takie imprezy są potrzebne nie trzeba się rozwodzić. Jednak czy potrzebne są takie imprezy jakie odbywają się w roku bieżącym, to już inna kwestia. To co sprawdziło się w latach ubiegłych może nie spotkać się z dobrym odbiorem dziś. Warto w tym zakresie wsłuchać się w opinie mieszkańców i uzyskać tym samym informację zwrotną. Przepływ informacji jest w tym zakresie kluczem do udanej imprezy, daje również mieszkańcom poczucie wpływu na to co dzieje się w gminie, we wspólnocie, której są członkami. Kwestia wydarzeń kulturalnych jest w zakresie przepływu informacji przykładem, który można odnieść także do innych dziedzin życia.

Dobrym przykładem rozwiązania kwestii komunikacji z mieszkańcami w zakresie między innymi działań zarówno inwestycyjnych jak i kulturalnych oraz promocyjnych jest wprowadzony przez niektóre samorządy tzw. „budżet obywatelski”. Mieszkańcy mają dzięki temu możliwość wskazania władzom najważniejszych i najpotrzebniejszych ich zdaniem działań, które następnie mogą zostać zrealizowane w ramach budżetu danego samorządu. Korzyści z takiej inicjatywy jest wiele, jednak najważniejsze są chyba dwie. Mieszkańcy mają realny wpływ na swoje otoczenie, a władza wie dokładnie czego się od niej oczekuje. Zgłaszane pomysły, nawet jeśli nie doczekają się realizacji są doskonała wskazówką do tego, co w kolejnych latach powinno zostać zrobione. Taka informacja, przekazana przez osoby, dla których dobra robi się „wszystko” jest bezcenna i warta zapamiętania.

{gallery}nowosci/04{/gallery}


 

Comments

comments