Z przesłaniem do KOBIET 
Kilka dni temu szukałam słownika wyrazów bliskoznacznych i mój wzrok padł na książkę „Szczupłe uda”. Uśmiechnęłam się do siebie i pomyślałam, że chyba czas zrobić przegląd i pozbyć się części pozycji.
🔴 To wydanie sprzed kilkunastu lat przypomniało mi o podstawowym poziomie akceptacji – akceptacji swojego ciała i tego czym obdarzyła nas natura.
Wtedy jeszcze jej nie miałam.

🔴 Wiele z nas poświęca ogrom czasu na to by wyglądać inaczej. Nasza kultura wspiera to i mam wrażenie, że zrodziła obsesję poprawiania siebie na zewnątrz (jako jeden z nurtów oczywiście). Czytamy kolejne poradniki i próbujemy kolejnych sposobów.

🔴 Droga ciągłych prób poprawiania różnych części naszego ciała (piersi, usta, uda, brzuch…) to droga DONIKĄD.
Jeśli nie czujemy się szczęśliwe, to przykładowo większe piersi bądź szczuplejsze uda tego nie zmienią. Nawet kiedy na chwilę zyskamy lepsze samopoczucie – bo będziemy bardziej zadowolone ze swojego wyglądu – to ono nie będzie trwałe.

🔴 Nie chodzi mi o to aby nic nie robić. DBAJMY O SWOJE CIAŁO, o jego zdrowie, ale rozsądnie, bez obsesji bycia inną niż jesteśmy. Bez obsesji ciągłego bycia na diecie itd.
Ciało jest naszym wehikułem dzięki, któremu możemy doświadczać życia i jego kolorów. Ale my same nie jesteśmy naszym ciałem.

🔴 Gdybyśmy ten czas, który angażujemy w to by wyglądać inaczej, przeznaczały na pracę wewnętrzną, na pracę nad AKCEPTACJĄ SIEBIE – zmiany po jakimś czasie byłyby ogromne. I trwałe!!
Droga przez akceptację prowadzi do KOCHANIA SIEBIE. A jeśli mamy tę miłość, promieniujemy nią.

🔴 Pragniemy by inni nas akceptowali. Jednym z największych lęków człowieka jest to, że zostanie odrzucony, że nie będzie zaakceptowany, nie będzie kochany.
Ale jak możemy czuć akceptację innych jeśli nam samym jej brakuje?

Akceptacja nie oznacza zastoju. Akceptacja to droga do wzrastania MIŁOŚCI 
Kiedy zaczynamy szczerze kochać siebie – nasze życie się zmienia.

Każdy z nas ma w sobie ogromny potencjał do bezwarunkowej miłości. Im jej więcej – tym to życie jest lepsze, szczęśliwsze. Tym nasza obecność w świecie jest większym darem dla innych.

 Chęć zmiany czegoś w sobie może wynikać z Miłości do siebie. A może wynikać z braku akceptacji siebie, która jest przeciwieństwem miłości.
Jak sądzisz… Kiedy chcemy np. mieć większe usta, to wynika to z miłości do siebie czy z braku akceptacji?
A jeśli z braku akceptacji to co wymaga pracy, wysiłku, zmiany?? Usta, czy nasz poziom akceptacji?

🔴 Praca nad akceptacją jest procesem wewnętrznym. Być może trzeba będzie zmierzyć się z wieloma różnymi emocjami i przekonaniami. Być może z jakąś traumą z przeszłości. JEDNAK TO JEST TO, CO WARTO ZROBIĆ.

🍀 Moim zdaniem jesteśmy tu m.in. po to aby się rozwijać. Fundamentem tego rozwoju jest budowanie akceptacji. Mając jej więcej dla siebie, mamy jej więcej dla innych. Czasem to jest jedyna rzecz, której potrzebuje drugi człowiek z naszej strony.
Akceptacja jest TRANSFORMUJĄCA.

🍀 Moja sylwetka jak była kobieca, tak jest. Zawsze miałam tyłek, uda nie jak z okładki pisma dla kobiet  Różnica jest taka, że dawno już porzuciłam próbę zmiany tego. I był to ważny krok do budowania zdrowej miłości do siebie.
A tak humorystycznie dodam, że są osoby, którym moja kobieca sylwetka bardzo się podoba. Jedni lubią ogórki, a inni pomidory 
Kiedyś zwróciłam uwagę mojego kolegi na nogi kobiety, które wydawały mi się piękne i doskonałe. Spojrzał i obojętnie skomentował „za chude” 
Jedni lubią piersi duże, inni małe. Jedni lubią sylwetkę typu ołówek, a inni typu gruszka.

❗️❗️ A I TAK NAJWAŻNIEJSZE JEST TO, CO MAMY W ŚRODKU. Z tego rodzi się miłość bądź nienawiść. Radość lub smutek. Złość lub spokój.

Akceptacja na poziomie ciała jest jednak dobiciem dokładnie tego co nosimy wewnątrz siebie.
ZASTĄP WALKĘ ze swoim ciałem BEZWARUNKOWĄ AKCEPTACJĄ wobec niego, a ono odpłaci Ci dobrym samopoczuciem, zdrowiem, energią. Nie wspominając o tym, że kiedy np. chcesz schudnąć – osiągniesz lepsze efekty. A kiedy coś Cię boli – ból szybciej ustąpi. ITD. ITD.

Wszystkim Wam dziewczyny życzę Miłości do swojego ciała , wdzięczności za to, że Wam służy jako ten wehikuł do przemierzania drogi Życia.
A do akceptacji jeszcze nie raz wrócę. Poziom ciała to dopiero początek  Ale taki, którego nie da się pominąć.

⤵️⤵️⤵️