„Droga artysty. Jak wyzwolić w sobie twórcę” Julii Cameron. Czytałaś?

Wszyscy tworzymy minuta po minucie i dzień po dniu swoje życie.

Możemy robić to z otwartością, nadzieją, zaufaniem do siebie i odwagą by słuchać głosu swojego serca.

A możemy skupiać się na ograniczeniach, które nas blokują.
I właśnie dlatego polecam tę książkę.

Więcej akceptacji, lepsze zrozumienie siebie

Ponieważ, prawdopodobnie kiedy ją przeczytasz – inaczej spojrzysz na siebie i na to co możesz.
Może zmienisz nastawienie, lepiej zrozumiesz siebie i swoje potrzeby.

Poczujesz więcej akceptacji.

Inaczej spojrzysz na swoje skryte pragnienia, które dawno temu zakopałaś pod obowiązkami.
A może odkryjesz nową pasję i zechcesz nią wypełnić część swojego życia.

Autorka dedykowała ją osobom, które tworzą coś, co ogólnie mówiąc rozumiemy jako sztukę.

Ale według mnie, jeśli lubisz się rozwijać, jeśli chcesz poznać siebie lepiej, odnaleźć to, co Cię ogranicza, wzmocnić to na czym Ci zależy – to jest książka dla Ciebie.

12 tygodniowy kurs – inspiracja lub autoterapia…

Właściwie to nie jest książka tylko do przeczytania, ale do „przerobienia”.
12 tygodniowy kurs.

Kiedy go przerobisz na pewno nie pozostanie bez śladu.
Nawet samo uważne przeczytanie książki już może wpłynąć na Twój sposób patrzenia na siebie i swoje życie.
Ale jeszcze więcej da wykonanie proponowanych ćwiczeń.

Treść i ćwiczenia pobudzają do refleksji i innego spojrzenia na siebie.

Być może nie wszystkie ćwiczenia będą dla Ciebie tak jak nie były i dla mnie.
Nie szkodzi. Nie musisz zrobić wszystkiego aby odnieść z programu proponowanego przez Julię Cameron korzyści.

Być może książka będzie tylko inspiracją. A może wręcz autoterapią.

Osobiście uważam też, że książka może pomóc zmienić wiele niezdrowych przekonań jakie większość z nas ma. Zwłaszcza tych na swój własny temat. Różne krytyczne, osądzające myśli.

Proponowane w książce ćwiczenia wzmacniają. Możesz uwolnić się od wewnętrznego poczucia, że na coś nie zasługujesz. Możesz dać sobie więcej wyrozumiałości i przestrzeni.
A może odniesiesz zupełnie inne korzyści, o jakich tutaj nie wspomniałam.
Nie dowiesz się tego, jeśli nie sprawdzisz.

Pisanie porannych stron – oczyszczenie umysłu i emocji

Jednym z najważniejszych zadań programu jest pisanie tzw. porannych stron. Czyli przelewanie na papier wszystkiego co pojawia się w Twojej świadomości.

To rytuał, który bardzo oczyszcza umysł i emocje. Nagrywałam właśnie podcast na temat tego co zrobić aby było nas więcej w naszym własnym życiu i codzienne pisanie to jedna z propozycji, którą sama stosuję.

Zresztą – przekonaj się sama.

Ja polecam.